Thursday, 23 February 2012

Baby

Dzieci swoich rodziców

Dobrze znane jest już zjawisko reklamowania produktów przez znane postacie świata filmu, sportu czy muzyki. Ale czy można zarobić na tym, że pociecha znanego aktora czy popularnej piosenkarki nosi buciki danej marki?

Suri Cruise, pięcioletnia pociecha Toma Cruise i Katie Holmes, zajęła 21. miejsce na liście najlepiej ubranych kobiet świata. To, czy kilkulatka powinna znaleźć się w jakimkolwiek zestawieniu, w którym brane pod uwagę są kobiety, wywołało nie mniejszą dyskusję, niż pytanie, co w ubraniach małej wzbudza takie emocje? Zapewne jest to fakt, że mimo iż mała wygląda jak wiele innych dobrze ubranych dziewczynek, to nosi na sobie często dziesiątki tysięcy dolarów zainwestowane w ubranie najlepszych projektantów. Podobno też niczego nigdy nie zakłada dwa razy i nie pozwala sobie doradzać w kwestii stroju. Dziewczynka miała zostać twarzą marki Baby GAP, ale po negocjacjach jej rodzice jednak odmówili. Chętnie i często nosi jednak ubrania tej marki, połączenie tego faktu z plotką o kontrakcie reklamowym wystarczyło, by zaczęto łączyć twarz Suri z tą marką.

Daisy Pearl, córka znanej na zachodzie piosenkarki i projektantki mody Pearl Lowe zaczęła karierę w świecie mody wcześnie, bo w wieku 15 lat. Jednak jej siostra, Betty Lowe została twarzą alexandalexa.com w wieku czterech lat, niecały rok później chodziła po wybiegu prezentując ubrania projektu swej mamy, została też twarzą marki.

Dwuletnie bliźnięta, dzieci Jennifer Lopez, w 2010 roku wystąpiły razem z mamą w kampanii marki Gucci. Dom mody upiekł dzięki temu dwie pieczenie przy jednym ogniu: nie należy zapominać, że Gucci, oprócz luksusowych ubrań, torebek i perfum, ma w swojej ofercie linię ubrań i akcesoriów dla dzieci.

W Polsce też można znaleźć przykłady na to, jak nazwisko dziecka, na którego markę pracowali rodzice, można skutecznie wykorzystać. Na początku ubiegłego roku polska firma obuwnicza Bartek wpadła na pomysł, by wykorzystać twarze (i nogi) „małych celebrytów” w swojej kampanii reklamowej. W sesji wzięli udział: synowie Marka Kościkiewicza, córka Olgi Borys i córka Kuby Przebindowskiego. Efekty współpracy zostały utrwalone na zdjęciach reklamowych.

Wiązanie dorosłej, znanej z gazet czy telewizji twarzy, z marką butów, ubrań czy perfum, jest zjawiskiem powszechnym. Udział w kampaniach i bycie ambasadorem czy ambasadorką marki również. Według badań ZenithOptimedia aż 83% ankietowanych utożsamia markę z osobą, która ją zachwala. Jak podaje Marketing w Praktyce, koncern będący właścicielem marek Soraya i Dermika odnotował 400% wzrostu sprzedaży dzięki zaangażowaniu do reklamy dwóch znanych Polek. Jak pokazują powyższe przykłady, ambasadorem marki może być również maluch. Świat dziecięcej mody nie różni się zasadniczo od świata mody „dorosłej”, znane nazwiska przyciągają klientów, obojętnie, czy to nazwisko nosi cztero-, dwudziesto- czy czterdziestolatka.

Wcześniej opublikowane

More

Wywiady

Wywiad z Patrycją Giurko - Group Brand Manager Hoop Polska

Patrycja Giurko - tworzyła strategię marek Jupi i Jupik na rynek: Polski, Czech, Słowacji oraz Węgier. Teraz w Hoop Polska odpowiada za kluczowe kategorie brandów, takich jak: Hoop Cola, Jupik, Jupi.

Z Panią Patrycją rozmawiamy o marce „Jupik”, m.in. o tym jak, gdzie i w jaki sposób zdobyć zainteresowanie dzieci i dlaczego marki dziecięce to ciągłe zmiany. czytaj więcej
poprzednie

Rynek pracy

Ankieta

Czy uważasz, że portal o marketingu dziecięcym jest potrzebny?

 


 


Tagi: