Sunday, 20 May 2012

Young

Młodzieży się należy!

„Młodzieży się należy!” - takim hasłem w 2011 roku reklamował swoje konto dla młodzieży bank BZ WBK. Ich oferta nie jest oczywiście jedynym kontem młodzieżowym na rynku, dziś już niemal każdy bank mający w swojej ofercie rachunki oszczędnościowo-rozliczeniowe, ma do zaproponowania także konto dla nastolatków.

Jeszcze niedawno wiele banków miało w swojej ofercie konta dla młodych, ale pełnoletnich. Często były to konta studenckie, dla żaków z dowodem osobistym i indeksem, ale którzy nie ukończyli 26. roku życia. Dziś coraz więcej instytucji finansowych proponuje podobne rozwiązania dla młodzieży w wieku 13-18 lat. 

Niewątpliwą zaletą takich kont, docenianą przez młodych klientów, jest duża swoboda dysponowania środkami na koncie. To prawda, rodzic lub opiekun jest niezbędny przy zakładaniu konta, może też ustalać limity np. wypłat z bankomatów, ale to młody człowiek decyduje ile i na co przeznaczy pieniędzy.

Większość z banków oferuje bezpłatne konto, do niego kartę bez opłat, często bezprowizyjne wypłaty z bankomatów czy przelewy internetowe. Wydaje się, że prawie wszystkie usługi, które mogą interesować nastolatka, są bezpłatne lub opłaty za nie są niewielkie. Jedynie możliwość zrobienia debetu jest ograniczona, pozwalają na to nastolatkom tylko nieliczne banki. Młodzi najczęściej nie zarabiają, nie mają dużych oszczędności, ich wpływy na koncie są więc niezbyt imponujące. Zalety takiego konta dla nastolatka wydają się być oczywiste: nie musi za nie płacić, większość operacji wykonuje bezprowizyjnie, kiedy ma dołek finansowy, bo rodzice zawiesili mu kieszonkowe, bank i tak nie pobierze dodatkowej opłaty za utrzymywanie niewielkiego salda. Ale co zyskuje na tym bank?

W przypadku samego konta młodzieżowego i zakładając, że nastolatek nie jest dzieckiem milionerów, niewiele. Młodzi nie dysponują najczęściej sporą gotówką, nieczęsto korzystają z dodatkowych usług, jak zakładanie lokat terminowych. Bank jednak w ten sposób wychowuje sobie klienta. Jeśli młody człowiek jako nastolatek korzystał z usług danego banku i był zadowolony, zapewne to właśnie w tym banku ulokuje swoje oszczędności, otworzy ROR, weźmie kredyt. Inwestycja w najmłodszych klientów wydaje się więc być opłacalna.

Konto młodzieżowe przyniesie w przyszłości korzyści nie tylko dla banku, w którym prowadzone jest konto. Młody człowiek uczy się rozsądnie gospodarować swoimi wydatkami. Niestety, konta młodzieżowe z reguły nie zachęcają do oszczędzania, ich oprocentowanie jest bardzo niskie i rzadko przekracza 1%. 

Oczywiście w czasach, gdy niemal każdy bank ma w swojej ofercie propozycję dla młodzieży, o młodych klientów trzeba walczyć, by mieć szansę gospodarować ich pieniędzmi w przyszłości. Samo posiadanie konta dla niepełnoletnich w ofercie nie gwarantuje, że wybiorą oni naszą placówkę. Dziś banki często oferują mobilną bankowość, aplikacje na smartphony i telefony, standardem jest pełen dostęp do konta przez internet. Minimalizowane są opłaty związane z prowadzeniem konta, banki oferują promocje i konkursy dla nowych, młodych klientów. 

Rosnąca liczba placówek oferujących konta dla młodzieży, która ukończyła 13. rok życia, a także coraz nowsze, lepsze i bogatsze oferty potwierdziają, że instytucjom finansowym coraz bardziej zależy na młodych klientach.



Wcześniej opublikowane

More

Wywiady

Wywiad z Patrycją Giurko - Group Brand Manager Hoop Polska

Patrycja Giurko - tworzyła strategię marek Jupi i Jupik na rynek: Polski, Czech, Słowacji oraz Węgier. Teraz w Hoop Polska odpowiada za kluczowe kategorie brandów, takich jak: Hoop Cola, Jupik, Jupi.

Z Panią Patrycją rozmawiamy o marce „Jupik”, m.in. o tym jak, gdzie i w jaki sposób zdobyć zainteresowanie dzieci i dlaczego marki dziecięce to ciągłe zmiany. czytaj więcej
poprzednie

Rynek pracy

Ankieta

Czy uważasz, że portal o marketingu dziecięcym jest potrzebny?

 


 


Tagi: